TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Cotygodniowe posty na temat PokeLife oraz postępu aktualizacji.
Smarek
Posty: 108
Rejestracja: 22 lut 2019, o 17:05

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: Smarek »

Przecież Ethel wyraźnie napisał, że taką apteczkę, będzie trzeba naładować, będziesz chciał, żeby było po staremu to nie będziesz jej ładował i tyle

wizir000
Posty: 106
Rejestracja: 11 maja 2015, o 23:44

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: wizir000 »

Broski pisze:
18 cze 2021, o 19:59

Natomiast punkt 1 to totalny debilizm, który znacząco zwiększy koszty leczenia. Dlatego, że po każdej walce leczyłoby pokemona. Kto normalny po każdej walce w dziczy klika leczenie? Nikt. W większości pojedynków pokemon traci trochę życia, więc od razu traciłoby się kasę za leczenie. Niewiele na jeden raz, ale w końcu się uzbiera. Każdy klika leczenie po walce z trenerem, ale w walkach z pokami w dziczy używa się przecież poka dopóki nie padnie, nie leczy się go po każdej walce. Dlatego mam nadzieję, że Cię ręka Arceusowa będzie bronić przed wprowadzeniem takiej głupoty do gry. Strzeżmy się przed wprowadzaniem rzeczy szkodliwych, zamiast uważać je za "usprawnienia".
Ethelnalen pisze:
18 cze 2021, o 12:34
Ta zmiana ma na celu zachować obecne koszty leczenia mniej-więcej, ale zmniejszyć ilość akcji jakie musicie wykonywać
Z tego co ethel napisał koszty będą na podobnym poziomie i pewnie zanim to zrobi, to pomyśli jak rozwiązać, żeby gracze nie byli poszkodowani. Nie ma jeszcze nic szczegółowo opisane, a ty już wiesz, że będziemy płacić więcej za leczenie xD

Shins
Posty: 3644
Rejestracja: 8 lis 2012, o 19:33

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: Shins »

Ale zaraz - przecież jak nie będziesz chciał ładować takiej apteczki, to jej nie załadujesz i będziesz leczył ręcznie. Gdzie widzisz problem?
Ludzie! Używajcie znaków przestankowych poprawnie. Przed nimi nie ma przerwy, a po nich jest. Nie na odwrót!

Expie poki do 80 poziomu za PZ lub za Y (zwykłe i shiny), bez ewo przez przedmioty.

Broski
Posty: 511
Rejestracja: 11 lut 2015, o 21:53

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: Broski »

Shins pisze:
19 cze 2021, o 00:54
Ale zaraz - przecież jak nie będziesz chciał ładować takiej apteczki, to jej nie załadujesz i będziesz leczył ręcznie. Gdzie widzisz problem?
Ale skąd wiesz, że tak będzie, skoro nie jest to napisane, umiesz Ty czytać ze zrozumieniem? Dla mnie fraza 'zmiana' oznacza zmianę, a więc stary system idzie w zapomnienie. Skąd wiesz, że będzie stara opcja. Może być tak, że wyświetli się komunikat w stylu 'nie możesz leczyć pokemona bo twoja apteczka jest pusta'. Jeśli stary system zostanie i będzie możliwość wyboru, to w porządku, wy sobie płaćcie więcej i cieszcie się jednym kliknięciem mniej, ja sobie będę grał po swojemu. Na tę chwilę nie ma jednak takiej informacji. Słowo zmiana oznacza całkowite zastąpienie.
Nie lubię shiny poków i nie gram schematami.

Awatar użytkownika
Firogane
Posty: 42
Rejestracja: 19 lut 2014, o 22:36

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: Firogane »

Od kiedy leczenie poka jak padnie jest tańsze niż jak leczysz na bieżąco? Z tego co mi się wydaje to bulisz ileś yenów za określoną liczbę hp np stracisz 10hp płacisz 100 tracisz 100hp płacisz 1000proste. Więc płacisz w sumie tyle samo tylko częściej klikasz i pok ci nie musi padać i możesz nim pykać dalej. Bo co za różnica czy raz za niego zapłacisz za leczenie np 1k czy 10 po 100 wychodzi na to samo. Więc w tym wypadku automatyzacja leczenia jest na plus

Awatar użytkownika
Starfire
Posty: 359
Rejestracja: 27 paź 2012, o 18:06

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: Starfire »

Firogane pisze:
19 cze 2021, o 12:25
Od kiedy leczenie poka jak padnie jest tańsze niż jak leczysz na bieżąco?
Może on myśli, że wyleczenie 10 hp będzie zużywało tyle ładunków apteczki co wyleczenie 100hp?

Ja osobiście pragnę tej automatyzacji bardzo mocno, bo ni leczę poka raz na pełne pa, mam w expieniu zawsze 6 poków, więc każdy trener równa się leczeniu, więc mam tych leczeń kilkanaście na każde pełne PA, w ciągu dnia trochę się tego zbiera ;)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek ObrazekObrazek

Broski
Posty: 511
Rejestracja: 11 lut 2015, o 21:53

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: Broski »

Widzę, że muszę to rozpisać łopatologicznie, bo myślenie sprawia niektórym za dużo bólu.
No więc mamy poka z 1500 życia. Walczy w 5 walkach, po których pada.
1. 250 obrażeń, więc strata 250 życia. 1500-250=1250
2. 500 obrażeń, więc strata 500 życia. 1250-500=750
3. 400 obrażeń, więc strata 400 życia. 750-400=350
4. 300 obrażeń, więc strata 300 życia. 350-300=50
5. 1000 obrażeń, więc strata... 50 życia, bo tylko tyle zostało. 50-1000=0 (bo nie ma życia na minusie)
Oczywiście teraz w raportach i tak pisze, że zabrało tyle życia ile zostało, choć sam atak był silniejszy i normalnie zabrałby więcej. Mamy więc po 5 walkach padniętego poka i 1500 życia do wyleczenia.
Teraz sytuacja w nowym systemie:
1. 250 obrażeń, więc strata 250 życia. 1500-250=1250. Leczenie 250 życia.
2. 500 obrażeń, więc strata 500 życia. 1500-500=1000. Leczenie 500 życia.
3. 400 obrażeń, więc strata 400 życia. 1500-400=1300. Leczenie 400 życia.
4. 300 obrażeń, więc strata 300 życia. 1500-300=1200. Leczenie 300 życia.
5. 1000 obrażeń, więc strata 1000 życia. 1500-1000=500. Leczenie 1000 życia.
Łączna suma leczeń wynosi 250+500+400+300+1000=2450
Czyli łącznie więcej niż obecnie. Bardziej więc się opłaca, żeby pokemon padł i wyleczyć go raz na kilka walk, niż żeby leczyć go po każdej walce.
Dotarło w końcu?
Nie lubię shiny poków i nie gram schematami.

Awatar użytkownika
Sandafiel
Posty: 264
Rejestracja: 20 cze 2014, o 11:41

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: Sandafiel »

Broski pisze:
19 cze 2021, o 20:33
Widzę, że muszę to rozpisać łopatologicznie, bo myślenie sprawia niektórym za dużo bólu.
No więc mamy poka z 1500 życia. Walczy w 5 walkach, po których pada.
1. 250 obrażeń, więc strata 250 życia. 1500-250=1250
2. 500 obrażeń, więc strata 500 życia. 1250-500=750
3. 400 obrażeń, więc strata 400 życia. 750-400=350
4. 300 obrażeń, więc strata 300 życia. 350-300=50
5. 1000 obrażeń, więc strata... 50 życia, bo tylko tyle zostało. 50-1000=0 (bo nie ma życia na minusie)
Oczywiście teraz w raportach i tak pisze, że zabrało tyle życia ile zostało, choć sam atak był silniejszy i normalnie zabrałby więcej. Mamy więc po 5 walkach padniętego poka i 1500 życia do wyleczenia.
Teraz sytuacja w nowym systemie:
1. 250 obrażeń, więc strata 250 życia. 1500-250=1250. Leczenie 250 życia.
2. 500 obrażeń, więc strata 500 życia. 1500-500=1000. Leczenie 500 życia.
3. 400 obrażeń, więc strata 400 życia. 1500-400=1300. Leczenie 400 życia.
4. 300 obrażeń, więc strata 300 życia. 1500-300=1200. Leczenie 300 życia.
5. 1000 obrażeń, więc strata 1000 życia. 1500-1000=500. Leczenie 1000 życia.
Łączna suma leczeń wynosi 250+500+400+300+1000=2450
Czyli łącznie więcej niż obecnie. Bardziej więc się opłaca, żeby pokemon padł i wyleczyć go raz na kilka walk, niż żeby leczyć go po każdej walce.
Dotarło w końcu?
Ale tylko chyba ty masz taki problem, i skoro nie napisał jak to konkretnie zrobi, to na razue nie płacz, że nie będzie dalej starej formy leczenia, bo może zostać. Równie dobrze może doda, że to automatyczne leczenie będzie dopiero jak pok straci np 30 albo 50% życia.

Broski
Posty: 511
Rejestracja: 11 lut 2015, o 21:53

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: Broski »

Sandafiel pisze:
19 cze 2021, o 20:46
Ale tylko chyba ty masz taki problem, i skoro nie napisał jak to konkretnie zrobi, to na razue nie płacz, że nie będzie dalej starej formy leczenia, bo może zostać. Równie dobrze może doda, że to automatyczne leczenie będzie dopiero jak pok straci np 30 albo 50% życia.
Bo widocznie tylko ja potrafię spojrzeć na pewne rzeczy z innej perspektywy, zamiast bezmyślnie się cieszyć, że jedno kliknięcie mniej będzie do zrobienia. Nie napisał też, że stara forma zostanie, a z analizy tekstu jasno wynika, że nowy system ma zastąpić stary. Dlatego uważam to za debilizm, bo nowy system będzie szkodliwy. Więcej analitycznego myślenia ludzie, bo zachowujecie się jak stado baranów i potem ten kraj wygląda jak wygląda, przez takich właśnie ludzi.
Nie lubię shiny poków i nie gram schematami.

Awatar użytkownika
Sandafiel
Posty: 264
Rejestracja: 20 cze 2014, o 11:41

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: Sandafiel »

Broski pisze:
19 cze 2021, o 21:10
Bo widocznie tylko ja potrafię spojrzeć na pewne rzeczy z innej perspektywy, zamiast bezmyślnie się cieszyć, że jedno kliknięcie mniej będzie do zrobienia. Nie napisał też, że stara forma zostanie, a z analizy tekstu jasno wynika, że nowy system ma zastąpić stary. Dlatego uważam to za debilizm, bo nowy system będzie szkodliwy. Więcej analitycznego myślenia ludzie, bo zachowujecie się jak stado baranów i potem ten kraj wygląda jak wygląda, przez takich właśnie ludzi.
Ty już robisz nadinterpretacje, a jak zmieni to najwyżej będziesz ładował jak uznasz że trzeba po pare jagód i tyle, a nie od razu na full. A skoro napisał że koszty mają zostać też dostosowane to znaczy że zapewne odpowiednio to przeliczy. I poczekaj na więcej informacji, bo tyle co nic wiadomo, a i pewnie sam wyder ma tylko zamysł.

Awatar użytkownika
Tranek
Posty: 235
Rejestracja: 28 gru 2017, o 00:06

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: Tranek »

Przy usuwaniu pustych wypraw trzeba jeszcze zaktualizować osiągnięcia w tropce. Coś dać w zamian, bo tam często mamy zmniejszenie szansy na pustą wyprawę. Wydaje mi się, że to może być większa zmiana niż się zdaje. Trzeba ją dobrze przemyśleć i może wprowadzić wraz z solidnym balansem dziczy? To ze sobą poważnie współgra. W gruncie rzeczy to nie wiem, czy mi się to podoba ;p Pewnie zależy od tego, jak będzie wyglądać nowa wersja.

Ten tryb spalający więcej PA na pewno się przyda. Nie zawsze mamy dość czasu i sił. Jakaś szybsza, lecz mniej efektywna opcja się przyda.

Dodatkowe tygodniowe aktywności oczywiście mile widziane.

Automatyzacja leczenia to wspaniała sprawa :) Wyczekuję z niecierpliwością.
Co do wymienianych przez Broskiego mankamentów, to jak dla mnie:
1. Nawet nie mając opcji stosowania starego(obecnego) modelu straty będą niewielkie.
2. Wszelkie straty będą dla wszystkich podobne. Nie lubię, gdy zmiany wyraźnie uderzają w jedną grupę, a innej dają profity. Każdy oberwałby tutaj w podobnym stopniu.
3. Słowo "zmiana" nie zawsze jest całkowitą likwidacją jednego elementu na rzecz drugiego(wielu już to mówiło). Często dotyczy tylko fragmentów. Do konkretnego kształtu tej zmiany na pewno kiedyś jeszcze wrócimy.
Broski pisze:
19 cze 2021, o 20:33
Widzę, że muszę to rozpisać łopatologicznie, bo myślenie sprawia niektórym za dużo bólu.
No więc mamy poka z 1500 życia. Walczy w 5 walkach, po których pada.
1. 250 obrażeń, więc strata 250 życia. 1500-250=1250
2. 500 obrażeń, więc strata 500 życia. 1250-500=750
3. 400 obrażeń, więc strata 400 życia. 750-400=350
4. 300 obrażeń, więc strata 300 życia. 350-300=50
5. 1000 obrażeń, więc strata... 50 życia, bo tylko tyle zostało. 50-1000=0 (bo nie ma życia na minusie)
Oczywiście teraz w raportach i tak pisze, że zabrało tyle życia ile zostało, choć sam atak był silniejszy i normalnie zabrałby więcej. Mamy więc po 5 walkach padniętego poka i 1500 życia do wyleczenia.
Teraz sytuacja w nowym systemie:
1. 250 obrażeń, więc strata 250 życia. 1500-250=1250. Leczenie 250 życia.
2. 500 obrażeń, więc strata 500 życia. 1500-500=1000. Leczenie 500 życia.
3. 400 obrażeń, więc strata 400 życia. 1500-400=1300. Leczenie 400 życia.
4. 300 obrażeń, więc strata 300 życia. 1500-300=1200. Leczenie 300 życia.
5. 1000 obrażeń, więc strata 1000 życia. 1500-1000=500. Leczenie 1000 życia.
Łączna suma leczeń wynosi 250+500+400+300+1000=2450
Czyli łącznie więcej niż obecnie. Bardziej więc się opłaca, żeby pokemon padł i wyleczyć go raz na kilka walk, niż żeby leczyć go po każdej walce.
Dotarło w końcu?
W pierwszym swym poście nazwałeś to drastycznym kosztem zwiększenia leczenia. Gdzie indziej rzekłeś: "Bo widocznie tylko ja potrafię spojrzeć na pewne rzeczy z innej perspektywy, zamiast bezmyślnie się cieszyć, że jedno kliknięcie mniej będzie do zrobienia." Może to zabrzmieć złośliwie, ale moja sugestia powinna pozwolić Ci zbić majątek. Ty wcale nie powinieneś leczyć pokemonów w podany przez Ciebie sposób. Jest lepsze rozwiązanie. Przecież ewidentnie powinieneś stosować metodę na jedną jagodę. Wiesz, że zyskałbyś znacznie więcej niż obecnie? Chyba 5 razy więcej niż w powyższym przypadku, bo po prostu koszt wszystkich wymienionych punktów od 1 do 5 zamiast tysięcy Yenów wyniósł by jedną czerwoną jagodę i to tylko dorzucając dodatkowe kliknięcia!

To właśnie 'jednojagodowcy' by ucierpieli najbardziej, gdyby stracili obecny system leczeń. Podejrzewam, że jednak nie ma już ich zbyt wielu.

W sumie wyszło z tego trochę niepotrzebnych kontrowersji, ale pewnie dzięki temu Ethel zwróci przy przeliczaniu również uwagę na wspomniany przez Broskiego problem. Pozwoli Nam wybrać odpowiedni dla Nas model albo nowe leczenie będzie ciut tańsze i zwróci ewentualny wzrost kosztów przy powyższych sytuacjach.
Kiedyś Mamoswine powróci znacznie silniejszy!

Awatar użytkownika
Atlantic
Posty: 1996
Rejestracja: 14 lut 2013, o 18:54

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: Atlantic »

Broski, jak pokemon padnie, to tracisz szansę na złapanie i zyskujesz mniej expa (który możesz sobie przeliczyć na yeny po wartości fioletowych jagód), więc o ile bardzo dobrze rozumiem o czym mówisz, tak kompletnie się z tym nie zgadzam. Takie coś ma sens tylko przy walkach z trenerami, gdzie expisz poki bez trena jednym pokiem, który ciągnie resztę na tych trenerach i leczenie tych poków po 1 jagodzie jak Tranek wyżej napisał. Tylko kto się chce w coś takiego bawić przy każdym spotkaniu z trenerem?

Awatar użytkownika
Firogane
Posty: 42
Rejestracja: 19 lut 2014, o 22:36

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: Firogane »

Atlantic pisze:
20 cze 2021, o 01:00
Broski, jak pokemon padnie, to tracisz szansę na złapanie i zyskujesz mniej expa (który możesz sobie przeliczyć na yeny po wartości fioletowych jagód), więc o ile bardzo dobrze rozumiem o czym mówisz, tak kompletnie się z tym nie zgadzam. Takie coś ma sens tylko przy walkach z trenerami, gdzie expisz poki bez trena jednym pokiem, który ciągnie resztę na tych trenerach i leczenie tych poków po 1 jagodzie jak Tranek wyżej napisał. Tylko kto się chce w coś takiego bawić przy każdym spotkaniu z trenerem?
Dokładnie tego Broski nie uwzględnił. I w gruncie rzeczy jest bardziej w plecy. Bo na własne życzenie traci szanse na złapanie poka i zarobek na nim, a zamiast tego woli sb poka ubić i go potem leczyć.

Broski
Posty: 511
Rejestracja: 11 lut 2015, o 21:53

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: Broski »

Wiedziałem, że pojawią się argumenty o łapaniu i expie.
Co do łapania, to sami podkreślacie, że jest to SZANSA. Czyli pokemon może się złapać lub nie. Mamy tu więc sytuację niepewną, ja takich nigdy nie przeliczam jako możliwy zysk. Poza tym większość porażek z pokami w dziczy raczej się zdarza z tymi powyżej poziomu łapalności. Czyli nawet nie musi dojść do szansy łapania.
Co do expa to przeliczanie go na yeny jest po prostu głupie, bo obie te wartości nie mają tych samych przymiotów. Exp jest niezbywalny, nie można tych punktów odsprzedać czy na coś zamienić. Expa nie można stracić, można go co najwyżej nie zdobyć. W przeciwieństwie do yenów, które zarabiasz lub tracisz. Oznacza to, że łatwiej zdobyć expa niż yeny, bo tego expa co masz już nie stracisz. Przeliczanie to po wartości fioletowych jagód też się mija z celem, bo te ceny sztucznie tworzą użytkownicy. Jakiś sens by to miało, gdyby w grze była opcja skupowania jagód po stałych cenach. A i tu jest niewiadoma, bo nie wiadomo ile expa się nie zdobyło (nie używać słowa "straciło", bo się tu nic traciło).
Tak więc z czysto finansowego punktu widzenia, abstrahując od alternatywnych możliwych korzyści, nowy system byłby niekorzystny dla użytkowników. Ethel może dyskusję zakończyć w jeden sposób. Wyraźnie pisząc, czy będzie to całkowite zastąpienie obecnego systemu, czy wprowadzenie dodatkowego systemu z opcją wyboru. Jeśli to drugie to ja sobie będę grał po swojemu, wy po swojemu i wszyscy będą zadowoleni. Podnoszę jednak larum, bo z obecnych informacji dla mnie jasno wynika, że chodzi o zastąpienie obecnego systemu, co dla mnie uważam za niekorzystne, na czym będę stratny. A chyba nikt nie lubi, jak chce się wprowadzać zmiany dla niego niekorzystne, prawda? Żyjemy ponoć w kraju demokratycznym, więc powinniście to też zrozumieć. Ja też nie mam problemu z tym, żeby wykonać dziennie kilka kliknięć więcej, palca sobie od tego nie złamię, czasu też nie zabiera to dużo.
Nie lubię shiny poków i nie gram schematami.

Awatar użytkownika
Atlantic
Posty: 1996
Rejestracja: 14 lut 2013, o 18:54

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: Atlantic »

To nie kupuj też balli, bo stracisz Yeny kupując, a na złapanie masz tylko SZANSĘ. Jako, że nie przeliczasz tego jako możliwy zysk, to rozumiem, że nie praktykujesz łapania pokemonów?

Awatar użytkownika
Firogane
Posty: 42
Rejestracja: 19 lut 2014, o 22:36

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: Firogane »

Broski pisze:
20 cze 2021, o 20:27
Wiedziałem, że pojawią się argumenty o łapaniu i expie.
Co do łapania, to sami podkreślacie, że jest to SZANSA. Czyli pokemon może się złapać lub nie. Mamy tu więc sytuację niepewną, ja takich nigdy nie przeliczam jako możliwy zysk. Poza tym większość porażek z pokami w dziczy raczej się zdarza z tymi powyżej poziomu łapalności. Czyli nawet nie musi dojść do szansy łapania.
Co do expa to przeliczanie go na yeny jest po prostu głupie, bo obie te wartości nie mają tych samych przymiotów. Exp jest niezbywalny, nie można tych punktów odsprzedać czy na coś zamienić. Expa nie można stracić, można go co najwyżej nie zdobyć. W przeciwieństwie do yenów, które zarabiasz lub tracisz. Oznacza to, że łatwiej zdobyć expa niż yeny, bo tego expa co masz już nie stracisz. Przeliczanie to po wartości fioletowych jagód też się mija z celem, bo te ceny sztucznie tworzą użytkownicy. Jakiś sens by to miało, gdyby w grze była opcja skupowania jagód po stałych cenach. A i tu jest niewiadoma, bo nie wiadomo ile expa się nie zdobyło (nie używać słowa "straciło", bo się tu nic traciło).
Tak więc z czysto finansowego punktu widzenia, abstrahując od alternatywnych możliwych korzyści, nowy system byłby niekorzystny dla użytkowników. Ethel może dyskusję zakończyć w jeden sposób. Wyraźnie pisząc, czy będzie to całkowite zastąpienie obecnego systemu, czy wprowadzenie dodatkowego systemu z opcją wyboru. Jeśli to drugie to ja sobie będę grał po swojemu, wy po swojemu i wszyscy będą zadowoleni. Podnoszę jednak larum, bo z obecnych informacji dla mnie jasno wynika, że chodzi o zastąpienie obecnego systemu, co dla mnie uważam za niekorzystne, na czym będę stratny. A chyba nikt nie lubi, jak chce się wprowadzać zmiany dla niego niekorzystne, prawda? Żyjemy ponoć w kraju demokratycznym, więc powinniście to też zrozumieć. Ja też nie mam problemu z tym, żeby wykonać dziennie kilka kliknięć więcej, palca sobie od tego nie złamię, czasu też nie zabiera to dużo.

To jak bijesz poki ponad 75lvl pokiem co ledwo zipie to i tak brak w tym logiki bo i tak niepotrzebnie ginie, a expa za porażkę i tak wiele nie ma

Awatar użytkownika
Sandafiel
Posty: 264
Rejestracja: 20 cze 2014, o 11:41

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: Sandafiel »

Broski pisze:
20 cze 2021, o 20:27
...
No może i nikt nie lubi jak zmiany są niekorzystne, ale tutaj tylko ty marudzisz, a zobacz ile ludzi potrafi być "krzywdzonych" przez nerfy, a one i tak są.
Jak pisałem, zapewne Ethel nic konkretnego i na 100% pewnego w temacie leczenia nie ma, więc po co już płakać. Poczekaj na konkretne informacje.

kapkus
Posty: 100
Rejestracja: 25 lis 2016, o 17:00

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: kapkus »

A dodasz takie fajne statystyki jak były w bocie? myślę, że to bardzo przydatna rzecz

Broski
Posty: 511
Rejestracja: 11 lut 2015, o 21:53

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: Broski »

Atlantic pisze:
20 cze 2021, o 20:50
To nie kupuj też balli, bo stracisz Yeny kupując, a na złapanie masz tylko SZANSĘ. Jako, że nie przeliczasz tego jako możliwy zysk, to rozumiem, że nie praktykujesz łapania pokemonów?
Brak argumentacji przeradza się w popadanie w absurd.
Sandafiel pisze:
20 cze 2021, o 22:15

No może i nikt nie lubi jak zmiany są niekorzystne, ale tutaj tylko ty marudzisz, a zobacz ile ludzi potrafi być "krzywdzonych" przez nerfy, a one i tak są.
Jak pisałem, zapewne Ethel nic konkretnego i na 100% pewnego w temacie leczenia nie ma, więc po co już płakać. Poczekaj na konkretne informacje.
No i? Są krzywdzeni przez nerfy i też marudzą. A ja marudzę tutaj, bo uważam, że to będzie niekorzystne. Ale widzę masz z tym problem, bo nie jestem większością? Jak wiele osób marudzi, bo są nerfy leczeń czy ruchów KO, to jest ok. Jak jedna osoba marudzi, że nie podoba się jej zmiana systemu leczenia, to już nie ok. Jak Ty byś był w mniejszości też byś uważał, że nie jest ok, gdybyś narzekał?
Zacytuję Ethela "1. Zmiana leczenia Pokemonów. O tym akurat już kiedyś pisałem. W skrócie zmiana ma polegać na tym, że gracz ładuje apteczkę (za pomocą Yenów lub Jagód) i Pokemony są leczone automatycznie po każdej walce tak długo, jak ma się ładunki w apteczce". Jak to nie jest konkretna informacja, to nie wiem co nią jest. Polecam poćwiczyć czytanie ze zrozumieniem, zamiast wyjeżdżać z dziecinnymi tekstami o płakaniu.
Nie lubię shiny poków i nie gram schematami.

Awatar użytkownika
Atlantic
Posty: 1996
Rejestracja: 14 lut 2013, o 18:54

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: Atlantic »

Twoja argumentacja jest po prostu śmieszna i twój unik, że nie uważasz, że szansa na złapanie pokemona to potencjalny zarobek ma w sobie dokładnie tyle samo sensu, co mój przytyk, żebyś nie kupował balli. Jeszcze z tymi fioletowymi jagodami. Sztucznie ustalona cena przez graczy? No właśnie jakby te jagody można było kupić w sklepie i by tam kosztowały po 20k za jagodę, to to by była sztucznie stworzona cena przez jedną osobę. Cena jaka jest na targu uregulowała się sama, bo na tyle ten exp, który zapewniają te jagódki, wycenili ją gracze. Tyle są skłonni zapłacić i można śmiało przełożyć traconego przez ciebie expa na ilość Yenów, którą byś wydał na fiolety. Jeśli nie leczysz pokemonów po 1 jagodzie po każdej walce z trenerami, to naprawdę nie rozumiem twojego marudzenia, bo i tak nie jesteś maksymalnie efektywny, a przecież mógłbyś tyle zaoszczędzić tyyyle yenów tylko dzięki kilku dodatkowym kliknięciom co 15 sekund.

Awatar użytkownika
VANJIE
Posty: 387
Rejestracja: 2 paź 2012, o 17:07

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: VANJIE »

Czy jest sens kłócić się o zmianę, która w równym stopniu wpłynie na każdego gracza? A dodatkowo jej działanie nie jest jeszcze pewne ani w 100% wyjaśnione? 😅

Awatar użytkownika
Sandafiel
Posty: 264
Rejestracja: 20 cze 2014, o 11:41

Re: TP #191 - Kwestia usprawnień rozgrywki

Post autor: Sandafiel »

@Broski, no jakoś nie wysilałemm się na kilkanaście postów po tym jak alak dostał nerfa w mega, a nie kojarzę by ktoś inny go grał.
Wspomniałem o nerfach nię dlatwgo że ty jesteś miejszością w tej kwesti, tylko że tam marudzenie nic nie daje, więc i tutaj nie da
A ty uznałeś, że będziesz płakał o to i widzę nic Cię nie przekona.
Tyle z mojej strony.
VANJIE pisze:
22 cze 2021, o 20:40
Czy jest sens kłócić się o zmianę, która w równym stopniu wpłynie na każdego gracza? A dodatkowo jej działanie nie jest jeszcze pewne ani w 100% wyjaśnione? 😅
Przecież o to chodzi, ale on już wie dokładnie jak będzie i marudzi.
A ja już nie będę się dalej rozpisywał.

ODPOWIEDZ